prawdopodobny koniec
moj blog nadal sie tu zajduje tylko po to zeby wycinac htmla na informatyke i udawac madra...nie dałam mu zyc poniewaz nie czuje sie swobodnie...moze tu jesczez cos bedzie kto wie. a narazie dopoki kazdy ma jego adres raczej nie moge swobodnie wyrazac moich uczuc...(nie nie jestem sztuczna). bo co ja mam tu pisac?? kogo obchodzi moje zycie...opowiem wszytko co bede chciala ludziom ktorzy na to zasluguja. slodkich snow
sliveeeczka 2005-02-06 17:05:23
skomentuj (1)
sami zobaczycie...
dokladnie, zaczal sie nowy rok szkolny. po wszytkich obietnicach- tak bede sie uczyc w 3 klasie w koncu musze zdac do liceum, liczba godzin poswieconych nauce jest zerowa. ale nie myslcie ze nie probuje...poprostu nie umiem. wszytko mnie nudzi- w wakacje jedyna rzecz jakiej pragnelam to rok szkoly- poucze sie, bede miala zoorganizowane zycie. ale jak to bywa jesienia przyszedl dol...wiec nic nie roiblam, ostatnio euforia, nic nie robie. wlasnie siedze nad chemia przepisujac zeszyt od mosaka i patrzac na wszytkie te wyrazy ktore mnie przerazaja... nie wiem jak sobie poradze. dziekuje ze mam chociaz ciebie:* zycie rpzestalo byc monotonne:) w kazdym razie zycze wam doprowadzenia waszych calow do najpelniejszej w swiecie satysfakcji czego mi sie raczej nie uda zrobic.
buzka:* (za nie caly miesiac testy;/ boozee)
sliveeeczka 2004-11-04 17:10:23
skomentuj (5)
anglia:P
w ktorej jeszcze przesiaduje...jak dobrze siedziec przy komputerku(szkoda ze nie swoim ale zawsze cos) wiec jestem w angli...jest odrobine nudno szczegolnie po wysiedzianych tu prawie 3 tygodniach...za 2 dni bede w domku!! po 17 znajdziecie mnie siedzaca przy wlasnym komputerku..stukajaca we wlasne klawisze...sluchajaca ulubionej muzyki...jedzaca polskie pyszne jedzonko:D ahhh wiec wczoraj wrocilam do domu (boze to tutaj nazywaja domem:p) bardzo pozno i bylam mega zmeczona..wiec poszlam spac zadowolona ze leze w lozeczku liczac na to ze 7 godzin wystarczy mi zeby sie wyspac:D godzina 6:22 dzwoni telefon a to moj kochany choxik
- hej slivv wszystkiego najlepszego z okazji imienin..sratata:p
- dziekuje ci bardzo
- spalas??
-nooo wiesz ze tu jest godzina wczesniej??
- hehe sorry nie wiedzialam:p
ale i tak cie kocham:* hehe
michal k. ksywa cookie wyslal mi eska nazywajac mnie "swoim cukiereczkiem" co mnie przyjemnie zaskoczylo:D moze poprostu bedac ciasteczkiem odczuwal deficyt cukru:D ale dzieki rowniez:*
na koniec: TOSIA NAPISZ TEGO ESA Z NETA BO WCIAZ NA NIEGO CZEKAM!! :DD
sliveeeczka 2004-07-29 15:47:49
skomentuj (11)
duzo nienawisci, szczypta feminizmu i garstka szowinizmu
po pierwsze o nienawisci. wielkie sprostowanie: ten wpis wlasciwie nie mial byc jej poswiecony gdyby ta glupia strona BLOG.PL nie spiepszyla sie wlasnie kiedy napisalam wpis!! a nienapisalam jeden raz...nie nie...napisalam 2 wpisy ktore wynikaly z mojej wspanialej weny..;( i co?? nic bo sie gowno skasowalo. wiec moge zaczac od poczatku przypominajac sobie chociaz skrawki moich cudownych mysli(dlatego wlasnie nie wincie mnie za to ze moze to wszytko byc troche..hmm...dziwne:P). przede wszytkim wczoraj (wtedy pisalam dzisiaj...grrr..) wrocilam z jakze przepieknej lecz troche brudnej (patrz pokoje...a wlasciwie nasz pokoj:P) bylo nudno ale w wersji oficialnej nasze ciala byly wiecznie gorace od wysilku fizycznego:P przezylam tam swoje urodzinki, ktore prawdopodobnie bylyby najgorszymi na swiecie gdyby nie jeden moment. a wlasciwie 56 sec...tylko pomyslec jak nie cala minuta moze umilic zycie kobiecie...zanim zaczne wielki wyklad na temat dwoch ostatnich tematow mojej notki musze cos podkreslic: FECECI TO (CENZURA) ALE TRZEBA ICH KOCHAC bo nic innego nie daje kobiecie takiego usmiechu na twarzy:P
dosc dobrego o nich..coreczko mery!! jak ty-zapalona feministka ktora wbija ludziom do głowy wielkie prawdy o mezczyznach moze posiadac w swojej klasie takie wielkie szowinistyczne niezaradne swinie!! poprostu horror!! (by the way dalej mnie krytykowali za feministyczne poglady wiec bez wyrzutow sumienia mozesz im wyrwac jadra i wsadzic w tylki:P) wyobraz sobie droga mery ze nie potrafia nawet wyprac skarpetek,a co mowia?? po co mam umiec skoro wszytko mi bedzie robic kobieta?pfff nie damy sie;D
teraz lece do angli...ale przedtem...troszeczke przyjemnosci:P uswiadomieni wiedza...ahhh
caluje was kochani i zycze milych wakacji:** muuuua
sliveeeczka 2004-07-09 10:22:46
skomentuj (6)
co za jadka....ale dzien:P
trampampampam powrocilam tu i teraz jestem z wami i wspieram was sercem i ewelina flinta:D czuje sie jak mega zbunotwana nastolatka jak to mowi o choco pan wasik(ksywa bronek/hehhe on ma tak na imie wiec co za ksywa:P) w poczkealni ortodontycznej albo grzesiu smiejacy sie do podlogi do marysi b. (wchodzcie na jej bloga;P darmowa reklama:D)
tak wiec powrocilam zeby oznajmic wam ze dzisiaj zrobilam urodzinowa bibe na plazy i kiedy osiagalismy szczyt udy nagle zjawil sie prekurat...ahh ahh prekuracie dlaczrog ty zawsze w ten niepowtarzalny sposob umilasz kazda impreze;D nawet jak jestes trzezwy..(och och nie mozna pic jak sie nie ukonczylo 18lat hohoh)>>
co prawda po przyjsciu prekurata nie bylo tez zaciekawie ale pochlonal wszyktie babeczki(hehe zjadl jedna i spadlo na niego oskarzenie o polkniacie 20:P). pozniej przyszedl pan dziadek "ale ma pan duzego rowera"
(tosia kto to wymyslil ja czy ty bo jak jestem z toba to nigdy nie wiem kto co wymysla:P:DDD") i zaczal mi spiewac swoim choralnym glosem 100 lat i rowniez pochlanal babeczke przperaszajac nas za to ze ja wzial;p
heheh dostalam mnostwo prezentow[boze tobrzmialo jak tekst prymitywnego pockemona z bloga(och jej pokemny och boze ona sama ma pockemonowego bloga to co ona tutaj mowi eeee aaaa blalalala siiii)]
moral i podsuma: mery odbierz telefon!!!!!!!!!!!! milych wakacji;p:*
sliveeeczka 2004-06-26 22:48:24
skomentuj (9)
"a ja juz mam ta papierosnice" (trejd mark mery of kors:P)
Akt 1 scena 1
cast: Slivka (w tle) chox and kisiel
miejsce: patio:P
choco: a ja wiem w ktorym roku jest konstytucja 3 maja
kisiel: no w ktorym??
choco: (powiedziala rok ale jestem zbyt malo inteligentna zeby zapamietac:P)
kisiel: a dokladna data??
choco: takich szczegolow to ja...aaaaa 3 maja:P
slivka&kisiel: buahah
scena 2
cast: slivka, 2c & wloch
miejsce: klasa 107 (matematyka)
* slivka i choco obgaduja nauczyciela
slivka: a wyobraz sobie ze.........***
choco: fuuuuj jestes oblesna
choco: a sprbuj zobaczyc...***
slivka: bleeee...
pan wloch: co jest dziewczyny?
my: hehe fuj
on(minela chwila): marta do tablicy!!
ja: :/??
(robie zadanie)
slivka: (wielkie zastanowienie) ile jest 6*3??:DDD
rogal: ja to zapisze...hehhee
(pojde z tym do coolio)
scena 3
cast: chox&sliv
miejsce: bufet
choco: patrz na dzieci z australi!!
slivka: moj boze!! nigdy nie widzialam nikogo kto tak mocno wozi sie twarza, chociaz nie ma w niej nic szczegolnego wrecz przeciwnie!!
scena 4
cast: slivka choco and nina
miejsce: droga do szkoly:P
chox: jaaaaaaa patrz australijczyk!!! choc wskoczymy mu do samochodu!!
slivka: jasne ql!!! i pobawimy sie automatycznmi szybami:D
scena 5(jesli taka wogole moze byc:P)
cast: slivka &tosia
miejsce: telefon (moj dom i jej dom:p)
tosia: a w sobote??
slivka: nie wiem czy moge mam randke:P...
tosia: poczekaj nie pluj:D
scena 6
cast: chox slivka mery &karolajna
miejsce: powrot ze szkoly
ja(wyjmujac tabletki na wzdecia): wezcie niezly odlot!!!
mery: ha! wyglada identycznie jak te tabletki na wzdecia ktore reklamowali!!
t.b.c
sliveeeczka 2004-05-19 17:35:17
skomentuj (11)
.....=)
Some people want diamond rings
Some just want everything
But everthing means nothing
If I ain't got you...:**
sliveeeczka 2004-05-01 20:19:23
skomentuj (1)