Strona g³ówna

co za jadka....ale dzien:P


trampampampam powrocilam tu i teraz jestem z wami i wspieram was sercem i ewelina flinta:D czuje sie jak mega zbunotwana nastolatka jak to mowi o choco pan wasik(ksywa bronek/hehhe on ma tak na imie wiec co za ksywa:P) w poczkealni ortodontycznej albo grzesiu smiejacy sie do podlogi do marysi b. (wchodzcie na jej bloga;P darmowa reklama:D)
tak wiec powrocilam zeby oznajmic wam ze dzisiaj zrobilam urodzinowa bibe na plazy i kiedy osiagalismy szczyt udy nagle zjawil sie prekurat...ahh ahh prekuracie dlaczrog ty zawsze w ten niepowtarzalny sposob umilasz kazda impreze;D nawet jak jestes trzezwy..(och och nie mozna pic jak sie nie ukonczylo 18lat hohoh)>>
co prawda po przyjsciu prekurata nie bylo tez zaciekawie ale pochlonal wszyktie babeczki(hehe zjadl jedna i spadlo na niego oskarzenie o polkniacie 20:P). pozniej przyszedl pan dziadek "ale ma pan duzego rowera"
(tosia kto to wymyslil ja czy ty bo jak jestem z toba to nigdy nie wiem kto co wymysla:P:DDD") i zaczal mi spiewac swoim choralnym glosem 100 lat i rowniez pochlanal babeczke przperaszajac nas za to ze ja wzial;p
heheh dostalam mnostwo prezentow[boze tobrzmialo jak tekst prymitywnego pockemona z bloga(och jej pokemny och boze ona sama ma pockemonowego bloga to co ona tutaj mowi eeee aaaa blalalala siiii)]
moral i podsuma: mery odbierz telefon!!!!!!!!!!!! milych wakacji;p:*

sliveeeczka 2004-06-26 22:48:24
skomentuj (9)